Ryx powierzył budowę miernemu architektowi Bonawenturze Solariemu. Budowa gmachu trwała zaledwie 7 miesięcy, mimo wysokich kosztów /600.000 złp/, budynek miał poważne braki. Architekt zapomniał o garderobach dla artystów, które musiano umieścić w pobliskiej kamienicy, skąd ucharakteryzowani aktorzy przechodzili do teatru. Brakowało też malarni, którą trzeba było dobudować, aby dekoratorzy mieli gdzie przygotowywać dekoracje. Zeszpecony dobudówkami gmach wydawał się cudzoziemcom podobny do więzienia. Natomiast wnętrze 3-piętrowej owalnej widowni przedstawiało się okazale, loże zajmowały 3 kondygnacje, a galeria i paradyz ostatnie piętro. Parter nie miał miejsc siedzących i był bardzo pakowny. Loża królewska, zasłonięta dyskretnymi kratkami znajdowała się tuż przy scenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz